Przeciwnicy zmian

Ten pozytywny trend w medycynie oraz opiece zdrowotnej na­potyka jednak na opór. Przeciwnicy trzymają się utartego sposo­bu myślenia o odżywianiu czy suplementach dietetycznych. Nie­rzadko głoszą błędne teorie, że terapeutycznych zalet witamin lub innych preparatów naturalnych nie potwierdzają wyniki badań na­ukowych; że suplementy są wręcz niebezpieczne. Opinie te są propagowane przez zatwardziałych sceptyków, którzy próbują utrzymać status quo. Osoby z tego kręgu często pracują dla firm farmaceutycznych, producentów żywności itp. Przesłanki, którymi się kierują, nie są więc do końca przejrzyste.

W 1995 roku na konferencji poświęconej kontrowersjom w kwestii odżywiania, zorganizowanej pod patronatem uniwersy­tetu w Vermont, trzej naukowcy oraz jeden lekarz wypowiedzieli się o zaletach stosowania suplementów w medycynie. Tuż przed konferencją jej przewodniczący odebrał telefon od człowieka, który pozwolił sobie na pogróżki pod adresem stronników suplementacji dietetycznej. Przewodniczący nie dał się zastraszyć, nie­mniej jeden z prelegentów zrezygnował z wygłoszenia odczytu. Tego rodzaju brudne praktyki nie mogą być tolerowane. Do po­ważnego w skutkach incydentu doszło na Ellis Island, gdzie wskutek gróźb odwołano wystawę, na której miano zademonstro­wać stosowane przez imigrantów, ludowe remedia na różne cho­roby.

Czasami przeciwnicy stosowania suplementów posługują się argumentem, że przyjmowanie dodatkowych substancji „podnosi koszt uryny”, ponieważ nadmiar większości witamin jest usuwa­ny z organizmu przez nerki. Opinia ta nie ma sensu, gdyż nie li­czy się „los” samych witamin, tylko ich uzdrawiający wpływ na organizm – w tym również na drogi moczowe. W istocie najnow­sze studia wykazały, że znaczne dawki witamin oraz składników mineralnych skutecznie zwalczają nowotwory pęcherza. Analogicznie, u pacjentów przyjmujących duże dozy suple­mentów dietetycznych łatwiejsze jest również leczenie złośliwe­go raka płuc.

Na szczęście z problematyką żywienia zapoznałem się po ukończeniu uczelni medycznej, miałem zatem okazję wyrobić so­bie własne poglądy na pewne kwestie. Nie musiałem stale się ścierać z tradycjonalistycznie nastawioną uczelnianą profesurą. Od czasów studenckich wiele się nauczyłem (oraz, co ważne, oduczyłem).

To właśnie kontakt z pacjentami uzmysłowił mi ostatecznie znaczenie suplementów dietetycznych oraz umożliwił zrozumienie ich oddziaływania na ludzki organizm. Codziennie mam okazję obserwować terapeutyczne lub profilaktyczne zalety suplementów. Ponieważ jednak na nasz sposób myślenia często wpływają nieuświadomione uprzedzenia.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.