Wiadomości ogólne

Biorę suplementy dietetyczne od trzydziestu lat. Zanim za­cząłem je przyjmować, w 1970 roku, prezentowałem iden­tyczne nastawienie jak większość lekarzy – twierdziłem, że gdy ktoś przestrzega zrównoważonej diety, to nie musi przyjmować suplementów. W poprzednich rozdziałach starałem się udowod­nić, że mija się to z prawdą (poza tym wielu lekarzy, a nawet die­tetyków, nie jest w stanie precyzyjnie zdefiniować „dobrej” die­ty). Na szczęście, poznałem zalety suplementów stosunkowo wcześnie, na progu swej lekarskiej praktyki. I, co ważne dla mnie osobiście, we względnie młodym wieku.

Teraz czuję się równie zdrowy lub nawet zdrowszy niż wtedy, gdy jako dwudziestopięciolatek zacząłem przyjmować suplemen­ty. Nigdy się nie przeziębiam, utrzymuję prawidłową wagę ciała, mam dobry poziom cholesterolu, nie trapią mnie tzw. choroby cy­wilizacyjne; mam mnóstwo energii, znacznie więcej od przecięt­nej osoby w moim wieku. Po części zawdzięczam to z pewnością zdrowej, pełnowartościowej, głównie jarskiej diecie (nie jadam czerwonego mięsa – wołowiny, wieprzowiny, dziczyzny – ani drobiu), częściowo zamiłowaniu do uprawiania ćwiczeń fizycz­nych, a także „dobrym” genom, ale z pewnością pozytywny efekt oddziaływania wszystkich tych czynników jest wzmocniony przez suplementy, które przyjmuję już od lat.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.