Fanatyzm czy rozsądek

Chociaż w oczach wielu osób uchodzę niemal za fanatyka, który przesadnie dba o dietę oraz bierze ogromne ilości suplemen­tów, to dziwne, że ci sami ludzie nie zastanawiają się nad sensem picia napojów gazowanych, jedzenia ziemniaczanych czipsów, ciastek, tortów, lodów, cukierków, steków czy hamburgerów – które to pasjami konsumują I chociaż moje przekonania mogą niedowiarków razić swą bezkompromisowością, to jednak wła­śnie dzięki owym radykalnym poglądom osiągam sukcesy w pro­filaktyce medycznej oraz praktyce lekarskiej.

Uważam bowiem, że typowy w obecnych czasach tryb życia jest bardzo ryzykowny. Kiedy patrzę na wyładowane po brzegi wózki klientów w supermarketach (gdzie sam udaję się po papier oraz środki higieniczne, zaopatrując się w żywność w sklepach ze zdrową żywnością), nie mogę się nadziwić – ludzie wybierają najczęściej artykuły spożywcze najgorsze z punktu widzenia zdrowia. Wygląda na to, że nie dostrzegają związku między tym, co jedzą, a własnym samopoczuciem czy stanem zdrowia. Co jest bardziej radykalne – branie lekarstw, poddawanie się operacjom, czy też nieco dyscypliny umożliwiającej przestrzeganie zdrowego trybu egzystencji? Takie pytanie powinien postawić sobie każdy, kto chce być zdrowy. Pomimo że liczne schorzenia mają podłoże genetyczne, do rozwoju chorób cywilizacyjnych przyczynia się przede wszystkim niewłaściwy model codziennego życia.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.