Co przyjmuję

Biorę suplementy dwa razy dziennie, starając się nigdy o tym nie zapominać. Jeżeli z jakiegoś powodu nie wezmę suplementów rankiem, połykam je w porze lunchu. Co pewien czas wprowa­dzam pewne drobne korekty; w związku z tym obecnie mój ze­staw jest nieco inny niż kilka lat temu. Niektóre z suplementów biorę okresowo, odstawiając je następnie na jakiś czas. Na przy­kład karnitynę i glutaminę przyjmuję kilka razy w tygodniu – nie codziennie. Co się tyczy podnoszącej odporność jeżówki (Echinacea), to biorę ją tylko kilka razy w miesiącu lub też czując, że je­stem narażony na jakąś infekcję wirusową (co nie zdarza się zbyt często). W tym samym celu przyjmuję czasami ekstrakt z jagód czarnego bzu, uzupełniłem też swój program o żeń-szeń. Od nie­dawna przyjmuję 100 mg fosfatydyloseryny, poprawiającej pa­mięć, oraz 333 mg anty oksydacyjnego kwasu liponowego. Ogra­niczyłem nieco dawkę witaminy C z uwagi na fakt, że biorę wie­le innych przeciwutleniaczy. Przed snem łykam niekiedy rozlu­źniającą kava-kavę.

Przyjmuję wszystkie suplementy tuż po śniadaniu lub kolacji, a melatoninę – bezpośrednio przed snem. Chociaż mój gruczoł krokowy nie jest powiększony, przyjmuję także ekstrakt z palmy sabałowej oraz pokrzywy, ponieważ uważam, że w moim wieku przerostowi prostaty należy aktywnie zapobiegać.

Od czasu do czasu, gdy czuję się zestresowany lub zmęczony, przyjmuję również inne suplementy, m.in. trzy do czterech kapsu­łek oczyszczającego wątrobę silymarinu. W sytuacji napięć psy­chicznych stosuję zioła uspokajające (mieszankę waleriany, chmielu i marakui), lub kava-kavę wraz z melatoniną przed snem. Czasami łykam dodatkową tabletkę koenzymu Q10 albo zwięk­szone dozy L-karnityny i L-glutaminy.

Zapoznając się z nowymi wynikami badań nad suplementami die­tetycznymi oraz substancjami ortomolekularnymi, zawsze wyszuku­ję nowe materiały, które mogą się okazać użyteczne dla moich pa­cjentów lub dla mnie samego. Dbając o własne zdrowie, staram się jednocześnie przedstawiać pacjentom zalety ćwiczeń fizycznych, dobrej diety, kontrolowania stresu oraz suplementacji. Dużo łatwiej uwierzyć lekarzowi, który osobiście wprowadza w życie głoszone teorie. Mam nadzieję, że jeszcze przez długie lata będę mógł dawać przykład osobom, które zgłaszają się do mnie po poradę.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.