Po pierwsze: nie szkodzić

Naczelna zasada etyki lekarskiej brzmi: przede wszystkim nie szkodzić pacjentowi. Niestety, dzisiejsze praktyki medyczne ba­zują głównie na lekach chemicznych oraz zabiegach chirurgicz­nych, które, choć czasem bywają niezbędne, często wiążą się z negatywnymi skutkami ubocznymi. Smutny to fakt, że corocz­nie więcej osób umiera wskutek tychże skutków ubocznych, niż ginie w wypadkach samochodowych – przy czym mówimy tu o przyjmowaniu farmaceutyków zgodnie z zaleceniem lekarskim.

W Stanach Zjednoczonych przyjmowanie leków przepisanych przez lekarzy znajduje się wśród głównych przyczyn zejść śmier­telnych. W wypadku większości suplementów odżywczych daw­ki zapobiegawczo-lecznicze są znacznie niższe od szkodliwych. W rzeczywistości tylko nieliczne z witamin czy innych natural­nych substancji charakteryzują się toksycznością. Na przykład wi­tamina C może być przyjmowana w ogromnych dawkach (nawet ponad 80-100 g), nie wywołując efektów ubocznych (po zastoso­waniu bardzo dużej dawki może wystąpić okresowo niezbyt silna biegunka). Paradoks: nawet potężna dawka witaminy C bywa bezpieczniejsza od wody, którą ją popijasz.

Antybiotyki, hormony, nowe techniki chirurgiczne, nowoczesne przyrządy diagnostyczne uratowały wiele istnień ludzkich. A jed­nak uprawiana dzisiaj medycyna jest zbyt często za droga, niebez­pieczna, a wreszcie nieskuteczna. Rosną dowody na to, że właści­wa dieta oraz terapia odżywcza to bezpieczna, efektywna oraz ta­nia alternatywa dla leków czy chirurgii”.

Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.