Archive for the ‘Twój osobisty pogram suplementacyjny’ Category

Uwagi na temat programu zdrowotnego

Jak mogłeś się przekonać, podane przykłady leczniczych pro­gramów suplementacyjnych mają ze sobą wiele wspólnego. Powód jest prosty: liczne suplementy są pomocne w rozmaitych problemach zdrowotnych. Zdarza się też. że lekiem na jakieś kon­kretne schorzenie są różne suplementy, a ich skuteczność jest odmienna u poszczególnych osób.

Twoja reakcja na zioła czy flawonoidy może okazać się cał­kiem odmienna od reakcji organizmu twego sąsiada czy choćby kogoś z rodziny. Na tym właśnie polega biochemiczny indywidu­alizm ludzi. Na szczęście, ludzi łączy też wiele istotnych podobieństw, co umożliwia lekarzom wyciąganie pewnych ogólnych wniosków. A jednak różnice osobowe wymagają ko­rekty owych generalnych zasad w odniesieniu do konkretnych osób. Między innymi na tym właśnie polega sztuka leczenia.

Traktuj zatem podane przez nas programy suplementacji jako punkt wyjścia, lub też, jeżeli jesteś lekarzem, podstawę, która po­służy do opracowania konkretnych zestawów suplementów dla poszczególnych pacjentów. Nie musisz próbować wszystkiego od razu. Jeśli dopiero rozpoczynasz program zdrowej suplementacji albo, jako lekarz, dopiero zainteresowałeś się tym typem kuracji, lepiej byś zaczynał od jednego lub kilku suplementów, dodając stopniowo kolejne, po uprzednim zapoznaniu się z ich właściwościami.

Znasz lepiej niż ktokolwiek inny, nawet twój lekarz, szczegól­ne reakcje swojego organizmu. I powinieneś wykorzystać tę wiedzę, by obrać własną, optymalną drogę ku zdrowiu – samo­dzielnie bądź pod kontrolą lekarzy. Możesz czerpać informacje z niniejszej książki, w wypadku wątpliwości zasięgając rady spe­cjalistów. Lekarz powinien pełnić rolę partnera a nie „dyktatora” w kwestiach troski o twoje zdrowie.

Dysfunkcje płciowe

Popęd seksualny oraz zdolność do satysfakcjonującego współ­życia odgrywa w życiu bardzo istotną rolę, nawet w zaawansowa­nym wieku, stanowiąc ważny element partnerskich związków. Niestety, często mamy do czynienia z upośledzeniem tych czynności wywołanym rozmaitymi przyczynami: utratą pociągu płcio­wego lub niezdolnością do współżycia seksualnego, która w przy­padku mężczyzn nosi nazwę impotencji.

Wszelkie poważne przypadłości zdrowotne, choroby przeno­szone drogą płciową, depresje lub inne dolegliwości natury psychicznej, przemęczenie, przepracowanie albo chociażby nie­dostatek snu mogą zaowocować utratą libido (popędu płciowego). Bezpośrednią przyczyną impotencji może być stwardnienie tętnic w okolicach miednicy. Viagra zwiększa ilość tlenku azotu we krwi, a to poprawia miejscowy obieg krwi w okolicach narządów płciowych; ten sam efekt można jednak osiągnąć przyjmując suplement argininy. Oczywiście spadek zainteresowania współży­ciem może być również rezultatem nieporozumień między partne­rami czy innych problemów pozamedycznych.

Szkodliwe nawyki żywieniowe prowadzą zwykle do zaburzeń w funkcjonowaniu organizmu, a wydolność płciowa jest pod tym względem szczególnie zagrożona. Palenie tytoniu, otyłość, silne stresy, bierny tryb życia, zaburzenia w gospodarce kwasami tłuszczowymi (wpływające na aktywność hormonów), picie alkoholu – to tylko niektóre z przyczyn dysfunkcji płciowych. W równie ujemny sposób wpływają na seks takie chroniczne problemy zdrowotne, jak kandydoza, hipoglikemia, alergie czy zespół chronicznego przemęczenia.

Pomocny może się okazać niemal każdy zdrowotny program uwzględniający przejście na lepszy sposób odżywiania, ćwiczenia fizyczne oraz suplementację. Ważne też, by najpierw uporać się z rozpoznanymi dolegliwościami czy problemami psychologicz­nymi. Nawet jednak w tym wypadku dobrze działa suplementacja. Pamiętaj o tym, aby zacząć od wyeliminowania szkodliwych na­wyków. Wpłynie to korzystnie nie tylko na twoje życie płciowe, ale także zapobiegnie rozwinięciu się licznych groźnych chorób.

Jeśli podłożem dysfunkcji seksualnych jest cukrzyca, choroba serca czy zaburzenia hormonalne, program ów przyniesie zapew­ne pewną poprawę, ale nie należy na nim poprzestać. Istnieją me­tody wpływające korzystnie na jakość życia płciowego osób cierpiących na wymienione schorzenia.

Dla kobiet ze specyficznymi zaburzeniami hormonalnymi cenna może się okazać suplementacja z wykorzystaniem naturalnego pro­gesteronu albo naturalnych estrogenów. W przypadku mężczyzn ko­rzystną rolę odgrywa niekiedy terapia testosteronowa (hormon ten stosowany jest również w leczeniu chorób serca oraz oziębłości u kobiet). DHEA (dehydroepiandrosteron) zmniejsza zaburzenia płciowe zarówno u kobiet, jak i u mężczyzn. Niektóre z tych hormo­nów są osiągalne wyłącznie na receptę, ale nie wszystkie. Lekarze coraz częściej wykazują zainteresowanie nowymi sposobami leczenia, a dzięki temu mogą udzielić cennych porad co do stosowania dostępnych środków. Jeżeli przyczyną zaburzeń płciowych są dole­gliwości krążeniowe, znakomite efekty przynosi leczenie związkami chelatującymi; poprawia ono krążenie krwi w okolicach miednicy.

Przerost prostaty

Przerost (powiększenie) gruczołu krokowego to dolegliwość, która pojawia się u mężczyzn z wiekiem. Prostata, czyli stercz, znajduje się pod pęcherzem w okolicy cewki moczowej. Objawy przerostu prostaty to trudności z oddawaniem moczu, oddawanie moczu wąskim strumieniem, częste parcie na mocz, także w no­cy. Operacja polega na usunięciu części gruczołu i bywa wykony­wana, kiedy objawy schorzenia stają się bardzo dokuczliwe. W tych wypadkach skuteczne (i przynoszące mniej skutków ubocznych) jest stosowanie technik laserowych i mikrofal.

Znane są jednak liczne nieinwazyjne sposoby radzenia sobie z powiększonym gruczołem krokowym. Jeśli choroba nie jest bar­dzo zaawansowana, alternatywne, zachowawcze metody nie niosą większego ryzyka. Nowe leki na to schorzenie, np. środki sterydo­we albo Proscar, mogą wywoływać skutki uboczne, poza tym nie są tak skuteczne jak zioła czy suplementy dietetyczne. Wielu pacjen­tów twierdzi, że ulgę przynosi spożywanie pestek dyni; pestki te zawierają cynk oraz niezbędne kwasy tłuszczowe, które istotnie mogą mieć działanie korzystne.

Zespół napięcia przedmiesiączkowego

Zespół napięcia przedmiesiączkowego może przebiegać łago­dnie lub ostrzej; charakteryzuje się takimi objawami, jak wzdęcie, skurcze, bóle głowy, zatrzymywanie płynów w organizmie, przy­gnębienie, bóle w krzyżu, ucisk w jamie brzusznej, łaknienie sło­dyczy, niepokój, nerwowość, nadwrażliwość piersi, wahania na­stroju, trądzik. Niektóre z tych symptomów, zwłaszcza skurcze, nie ustępują w dniach miesiączkowania; można sobie z nimi ra­dzić za pomocą określonego zestawu suplementów.

Przy poważniejszych dolegliwościach tego rodzaju można oprócz suplementów dietetycznych zastosować naturalny proge­steron. Jest to hormon (wydzielany głównie przez jajniki, a także nadnercza) niezbędny w ciąży, korzystny również w zapobieganiu osteoporozie. Równoważy on ponadto działanie estrogenu.

Naturalny progesteron, w odróżnieniu od syntetycznych „progestynów”, nie wywołuje efektów ubocznych i ma rolę regulują­cą w wielu procesach fizjologicznych. Kobiety w okresie menopauzy powinny się starać zachować prawidłową gęstość kości i zahamować występowanie pewnych niekorzystnych sympto­mów związanych z przekwitaniem. Niedobór progesteronu wystę­puje bardzo często. Suplementy z naturalnego progesteronu należy przyjmować doustnie lub zewnętrznie, w postaci kremu. Przed podjęciem kuracji rozsądnie byłoby przeprowadzić badania gine­kologiczne.

Suplementy pomocne w ra­zie występowania zespołu napięcia przed – oraz miesiączkowego, godne zalecenia jest stosowanie ziół niepokalanka pieprzowego (Vitex agnus-castus) i chińskiego dzięgla (Angelica sinensis).

Osteoporoza

Kości są żywą tkanką, zawierającą wapń, magnez, fosfor oraz inne pierwiastki mineralne. Tkanka kostna podlega nieustannej degradacji, a następnie odbudowie, do której jednak niezbędna jest równowaga między utratą substancji mineralnych i ich odkła­daniem. Za utrzymanie tej równowagi odpowiedzialne są złożone reakcje zachodzące w komórkach kościotwórczych, czyli tzw. osteoblastach, oraz w komórkach kościogubnych – osteoklastach. Generalnie z wiekiem kości stają się bardziej kruche.

Po trzydziestym, trzydziestym piątym roku życia tempo demineralizacji kośćca wynosi, zarówno u kobiet, jak też u mężczyzn, około 1% rocznie. U kobiet po menopauzie wzrasta ono do około 3% na rok. Jak nietrudno obliczyć, pięć do siedmiu lat po meno­pauzie kości kobiet tracą do 20 procent swej gęstości.

Dwadzieścia pięć do trzydziestu milionów Amerykanów ma osteoporozę; wedle przewidywań za około dwadzieścia lat stan ten znacznie się pogorszy. Problem ten dotyczy przede wszystkim kobiet, ale osteoporoza nie omija też mężczyzn – ich kości bowiem również słabną z wiekiem. Mężczyźni zwykle zapadają na osteoporozę nieco później, gdyż mają większą gęstość kości przed początkiem procesu demineralizacji. Społeczeństwa krajów rozwiniętych się starzeją zatem profilaktyka oraz leczenie osteoporozy zaczyna być palącym problemem.

Słabnięcie kośćca prowadzi do złamań, które często są pierw­szym jawnym sygnałem, że kości są w nie najlepszym stanie. Czasami wydaje się, że złamanie jest skutkiem upadku, tymcza­sem to właśnie poważne osłabienie np. kości biodrowej jest fak­tyczną przyczyną upadku. Najbardziej narażone na uszkodzenia są kości bioder, nadgarstków oraz kręgi.

Paradoksalnie najskuteczniejszym sposobem zapobiegania osteoporozie są ćwiczenia siłowe, z użyciem ciężarów. Wygląda na to, że nacisk na kości zwiększa ich gęstość – oczywiście w po­łączeniu z optymalną dietą oraz innymi zdrowymi nawykami.

Dieta ma tu znaczenie kluczowe. Rozwiejmy pewien przesąd, lan­sowany przez przemysł mleczarski – mleko nie jest lekiem na osteoporozę; jak wykazały badania, nawet jej nie zapobiega. Wła­śnie w krajach, gdzie ludność konsumuje najwięcej mleka, złama­nia kości biodrowych zdarzają się najczęściej. Pomijając okres tuż po narodzinach, mleko nie należy do substancji zbyt zdrowych dla człowieka.

Do niekorzystnych – z punktu widzenia stanu kości – nawyków żywieniowych zaliczamy spożycie dużych ilości białka (zwłasz­cza pochodzenia zwierzęcego), fosforu (znajdującego się w mle­ku, mięsie, a przede wszystkim w napojach gazowanych), cukru, kofeiny, wreszcie alkoholu. Przejście na zdrową, głównie jarską dietę w znacznym stopniu zdaje się zapobiegać osteoporozie (a także wielu innym problemom zdrowotnym).

Hormonalna terapia estrogenowa – w przeciwieństwie do suplementacji naturalnym progesteronem – powstrzymuje wpraw­dzie proces rzeszotowienia kości, ale nie prowadzi do odbudowy tkanki kostnej. Badania naukowe dowiodły, że w leczeniu osteo­porozy od estrogenu skuteczniejszy jest nawet ipryflawon.

Osobom cierpiącym na osteoporozę zalecam czasami dodatko­we dawki wapnia (ok. 1000 mg) oraz witaminy D. Kobietom, które zdecydowały się na podjęcie hormonalnej terapii zastępczej, stanowczo odradzam stosowanie takich preparatów jak Premarin czy Provera, a zamiast tego przyjmowanie, w odpowiedniej pro­porcji, naturalnych estrogenów oraz naturalnego progesteronu. Radziłbym skonsultować się z lekarzem dysponującym wiedzą na temat naturalnych hormonów i terapii odżywczej.

Menopauza

Za formalny objaw przekwitania uznajemy u kobiet ostateczny zanik cyklu miesiączkowego, chociaż oznaki menopauzy często pojawiają się, zanim jeszcze zaniknie menstruacja. Jajniki stop­niowo przestają pracować; proces zaniku działania trwa na ogół kilka lat. Menopauza zazwyczaj przebiega w okresie między 48 a 52 rokiem życia kobiety, zdarza się jednak wcześniej – około czterdziestki – lub też później, tuż przed sześćdziesiątką. Docho­dzi do niej również w wyniku wycięcia jajników podczas operacji usunięcia macicy lub usuwania raka jajników.

Menopauza uznawana jest za rzecz normalną, ale jej objawy nie cieszą się już takim pobłażaniem. Istnieją społeczności o odmiennych nawykach żywieniowych, w których kobiety mogą przechodzić menopauzę bezobjawowo. Na Zachodzie tylko pewien procent kobiet nie musi się zmagać z dokuczliwymi symp­tomami. Poza uderzeniami gorąca oraz nocnymi potami do typo­wych objawów należą napady przygnębienia, nagłe zmiany nastroju, drażliwość, suchość pochwy.

Aby je złagodzić, warto włączyć do diety więcej produktów so­jowych – tofu, mleko sojowe, tempeh, soję w ziarnach. Pożywienie z soi jest zasobne w izoflawony (geisteinę i daidzeinę), te zaś działają w sposób nieco zbliżony do estrogenów, co pomaga w okresie menopauzy (nie wywołując przy tym skutków ubocz­nych zdarzających się w zastępczej terapii hormonalnej).

Zaleciłbym też przyjmowanie suplementu ipryflawonowego, tj. pochodnej izoflawonu, o której wiadomo, że zwiększą gęstość ko­ści oraz hamuje osteoporozę (rzeszotowienie tkanki kostnej), na­silającą się po okresie menopauzalnym.

Osłabienie układu odpornościowego

Układ immunologiczny działa na zasadzie skomplikowanego współdziałania między narządami wewnętrznymi (wątrobą, śle­dzioną węzłami chłonnymi, jelitami), białymi krwinkami (wy­twarzającymi przeciwciała), hormonami, a wreszcie substancjami regulującymi (prostaglandynami, interferonem). Układ ten chroni nasz organizm przed infekcjami oraz namnażaniem komórek nowotworowych. Liczne problemy ze zdrowiem wynikają z osła­bienia odporności – zwłaszcza osoby starsze stają się z wiekiem coraz bardziej podatne na infekcje. W zasadzie wszystkie składni­ki odżywcze wspomagają czy też „odbudowują” odporność orga­nizmu. Niektóre z nich odgrywają ważną rolę w zwalczaniu róż­norodnych dysfunkcji układu immunologicznego.

Większa odporność nie zależy od niekontrolowanego wzrostu aktywności układu immunologicznego. Pewne choroby są skut­kiem autoimmunizacji, w trakcie której białe krwinki oraz prze­ciwciała atakują zdrowe tkanki czy narządy. Usłyszawszy, że da­ny składnik odżywczy zwiększa odporność, nie musisz się wcale obawiać, że wpędzi cię on w jakieś schorzenie autoimmunologiczne. Zwykle bowiem chodzi tu o przywrócenie równowagi róż­nych elementów wchodzących w skład układu odpornościowego. Przywrócenie równowagi zmniejsza prawdopodobieństwo, że układ ten będzie atakował zdrowe tkanki. Wiele suplementów die­tetycznych odtwarza tę równowagę, inne z kolei pomagają zwal­czać wirusy, bakterie, grzyby czy komórki nowotworowe. Celem stosowania suplementacji jest zatem uzyskanie równowagi mię­dzy wszystkimi składnikami układu odpornościowego. Suple­menty najlepiej działają w połączeniu ze zdrową dietą ćwiczenia­mi fizycznymi oraz relaksacyjnymi. Stres, jak wiadomo, osłabia układ odpornościowy, więc naucz się relaksować, nie rezygnując z innych metod wzmacniania odporności własnego organizmu.

Nadciśnienie

Podwyższone, nawet nieznacznie, ciśnienie krwi zwiększa ry­zyko chorób krążeniowych, w tym zawału czy wylewu. Ciśnienie określamy dwiema wartościami liczbowymi; pierwsza z nich to ciśnienie skurczowe (w chwili uderzenia serca), druga – rozkur­czowe (pomiędzy uderzeniami). Ryzyko chorób nasila się wtedy, gdy ciśnienie rozkurczowe przekracza 80. Nadciśnienie jest efek­tem nadmiernego spożycia soli, cukru, kofeiny, tłuszczu zwierzę­cego, wreszcie samej otyłości, będącej w niektórych krajach uprzemysłowionych prawdziwą plagą. Ma też związek ze stre­sem, paleniem tytoniu, piciem alkoholu, siedzącym trybem życia.

W początkowych stadiach nadciśnienie nie daje na ogół żad­nych objawów. Często ciśnienie podnosi się z wiekiem, choć nie jest to zjawisko normalne w sensie fizjologicznym; niektórzy le­karze nie przykładają do tego wagi, z uwagi na rozpowszechnie­nie owej tendencji.Oczy­wiście, jeśli problem przybrał już poważne rozmiary, konieczne może się okazać zastosowanie leków farmakologicznych.

Bóle głowy

Ból głowy, podobnie jak przemęczenie, może mieć różne przy­czyny. Najczęściej występujący problem to migreny oraz bóle po­wiązane z nadmiernymi stresami i napięciami. Zakładając, że nie mamy do czynienia z nowotworami mózgu, nadciśnieniem czy in­fekcjami w rodzaju zapalenia opon mózgowych, które wywołują ostre bóle głowy, wyraźną poprawę przynosi zwykle zmiana sty­lu życia w połączeniu z suplementacją dietetyczną.

Migreny to tzw. krążeniowe bóle głowy, są bowiem skutkiem skurczów naczyń krwionośnych. Znamy wiele czynników wy­zwalających migreny; należą do nich kofeina, alkohol (zwłaszcza czerwone wino), czekolada, cukier. Do migreny mogą prowadzić alergie pokarmowe, a także ostre, migające światło, bezsenność, wreszcie stresy emocjonalno-psychiczne.

Najefektywniejszy program ograniczenia bólów głowy polega na właściwej profilaktyce. Okazuje się, że w wypadku migreny zwykłe tabletki przeciwbólowe (np. Ibuprofen), nie tylko nie li­kwidują bólu, ale zaostrzają go i przyczyniają do częstych nawro­tów. Być może jest to wynikiem nasilania się objawów po zaprze­staniu leczenia, które oczywiście prowadzi do ponownego zażycia leków, w silniejszych dawkach i coraz częściej.

Przemęczenie

Częstym powodem wizyt u lekarza jest przemęczenie (które zresztą trapi również samych medyków). Istnieje wiele przyczyn chronicznego przemęczenia, odmiennego od typowego wyczerpa­nia wskutek wysiłku fizycznego; z owych przyczyn wymieńmy chociażby niedokrwistość, cukrzycę, choroby serca, nowotwory, dysfunkcje układu immunologicznego, infekcje czy niedoczyn­ność tarczycy.

Chroniczne przemęczenie może także być skutkiem codzien­nych napięć, niezrównoważonej diety, alergii pokarmowych, nie­doboru składników odżywczych, zatruć, niskiego poziomu cukru we krwi (hipoglikemii) oraz lżejszej postaci depresji. Czasami jest efektem tak banalnych przyczyn jak nuda czy niedostatek aktyw­ności fizycznej.

Jeżeli powodem przemęczenia nie jest jakaś poważna dolegli­wość, wówczas przestrzeganie pewnych ogólnych zasad pozwala na ograniczenie tego problemu. Prawidłowe odżywianie, ćwicze­nia fizyczne lub/oraz ograniczenie możliwych źródeł napięć emo­cjonalnych – wszystko to pozwoli na odzyskanie energii. Do tego dochodzi konieczność unikania alergenów pokarmowych i trucizn środowiskowych, jednym słowem ograniczenie styczności ze stresorami chemicznymi. Do skutecznej walki z przemęczeniem wynikającym z niedoboru niektórych składników odżywczych wystarcza czasem suplementacja podstawowymi składnikami odżywczymi.

Nie lekceważ jednak tego problemu; postaraj się odkryć główną przyczynę zmęczenia. Może się nią okazać jakieś poważniejsze, choć ukryte schorzenie. Prawdopodobnie kuracja będzie wymagała przyjmowania przepisanych leków oraz suplementów dietetycznych, a nawet zmiany stylu życia.